~~Harry~~
-Troszkę-odparła Eleanor rumieniąc się.Wtedy usłyszałem Guns'n'Roses Don't Cry z góry.
-No dziewczyna ma gust-powiedział Zayn.
-Noooo...-odpowiedziała Pam.
Wtem do domu wlazł Liam cały spocony.
-O siema gdzie Vicki?-zapytał gdy wszedł do salonu.
-Człowieku coś ty robił?-zapytałem
-Fanki mnie goniły-odparł zdyszany.
-LIIIAAAAMMMM.....JJEEEŚŚĆĆ-jęknął Niall.
-Tam jest lodówka gdzie Vicki?
-U siebie,próbowałem ją poznać ale wywaliła mnie z pokoju.-powiedziałem a Li westchnął.
-Liam może my spróbujemy,jak się uda to zejdzie z nami na dół.-odrzekła Pam.
-Oki spróbujcie-powiedział Li
~~Pam~~
Zabrałam ze sobą Perrie,Eleanor i Danielle.Weszłyśmy w długi korytarz i czytałam tabliczki wiszące na drzwiach ,,Liam i Danielle", ,,Louis i Eleanor", ,,Niall i Pam", ,,Zayn i Perrie" W rogu korytarza były karmelowe drzwi z tabliczką ,,Harry...".A na samym środku były białe drzwi z napisem ,,Vicki :D".Zapukałam i odsunęłam się o krok.W drzwiach stanęła wysoka szatynka.
-Hey ja jestem Pam dziewczyna Niall'a blondyna znaczy sie,to Perrie dziewczyna Zayn'a tego mulata,a to Eleanor dziewczyna Louis'a tego w niebieskich rurkach.
-Hey a ja jestem Victoria wejdzcie prosze-powiedziała i zaprosiła gestem.Weszłam,a za mną dziewczyny.
-Ładnie tu masz-powiedziałam
-Dzięki-odparła z uśmiechem.
-Jak się czujesz w Londynie?-zapytała Eleanor.
-Jest lepiej niż na początku ale nadal brakuje mi przyjaciółki,Matt'a,George'a,wkurzającego Pawła i zakochanego we mnie Patryka.
-Aha.Sorka,że zapytam ale jaka była Twoja rodzina?-zapytała Perrie.
-4 osobowa i pies.Mama miała na imię Monika,ojciec Michał,i braciszek Tomek oraz ja i pies Tofik.
-Dlaczego na zdjęciu jesteście tylko we 3 i pies?Gdzie Tomek?
-Tomuś umarł gdy miał 5 lat.Mama-tu zaczęłam płakać-Mama i ja nie mogłyśmy się pogodzić z jego chorobą,a co dopiero z JEGO śmiercią.Chorował na serduszko.Serce nie przepompowało tyle krwi aby mógł przeżyć.Po 6 latach straciłam też mamę i tatę i tym bardziej nie umiałam się pozbierać.
-Dziękujemy,że się przed nami tak otwierasz.Widać,że jesteś wrażliwa.Może zajdziesz z nami na dół.-zapytałam płacząc jak Perrie,Dan,El i Vicki.
-W sumie czemu nie?Nie chce mi się siedzieć cały czas w tych 4 ścianach samej.-powiedziała.-Idźcie te białe drzwi to łazienka i ogarnijcie się.-dodała już nie płacząc.Na odpowiedz posłałam jej tylko szeroki uśmiech.Poszłam jako 1,zmyłam makijaż i wyszłam.Po mnie weszła Dan i później El i Perrie.Zeszłyśmy razem na dół,ja usiadłam obok mojego chłopaka i reszta obok swojego,a Vicki wćisnęła się pomiędzy Liam'a a Harry'ego.
~~Vicki~~
-Co tam staruszku?-zapytałam Liam'a
-Eeej...Liam ona mnie obraża!-wrzasnął Louis o ile się nie myle.
-ONA MA IMIĘ!!-teraz ja wybuchłam.
-Spokojnie.Vi nie obrażaj Louis'a bo on jest najstarszy w zespole,a ty Louis-tu zwrócił się do tego pajaca-Nie obrażaj Vicki.
-Harry możemy na słówko?-zapytałam gdy Liam skończył.
-Jasne-odpowiedział ze spuszczoną głową i udaliśmy się do kuchni.
-Przepraszam,że tak na ciebie naskoczyłam-powiedziałam.
-Nic się nie stało-powiedział i uśmiechnął się do mnie.Wyszliśmy z kuchni i usiadłam na miękkim dywanie.
-Kto gra?-zapytałm włączając Kinekt'a(nie wiem jak to się pisze jak źle to przepraszam za błąd)
-Ja-JA-ja-Ja...
-Spokojnie-powiedziałam.40 minut wybieraliśmy grę.Przez te 40 minut mogę spokojnie stwierdzić,że One Direction jest pozytywnie JEBNIĘTE.
-A Liam zapomnieliśmy dzisiaj się przeprowadzamy.-powiedział Louis.
-CO?!-wrzasnęłam.
-Przeprowadzamy się dzisiaj-powtórzył tym razem Bayan.
-NIE WYTRYMAM Z NIMI LIAM ZRÓB COŚ!
-Trudno Vicki muszą-potwierdził LiamWkońcu zagraliśmy parami w Left 4 Dead.
-Robimy ognisko?-zapytał Niall.
-Spoko-powiedzieli wszyscy oprócz mnie.
___________________________
Hej jest nowy rozdział.Przepraszam,że późno ale wczoraj miałam dodać ale późno wróciłam z badań z Warszawy (o 22:30 a z domu wyszłam o 7:15 rano)jeszcze wszystko mnie dzisiaj boli.Jeszcze 1 bardzo ważna sprawa:chyba usuwam bloga,bo nikt go nie czyta.
No to pozdrawiam czytających buziaki:* do następnego (mam nadzieje)
Jeżeli
CZYTASZ=KOMENTUJ!!
Helloł! Super rozdział, czekam na następny moja BFF :D oraz nie usuwaj bloga, nie pozwalam ci !!!
OdpowiedzUsuńNikt go nie czyta to po co go prowadzić?
UsuńJa wiem,że mi nie pozwalasz...
Nie usuwaj, jest bardzo ciekawy !!
UsuńNie jest ciekawy,jakby był to by go ktoś oprócz Ciebie czytał...Koniec dzisiaj ostatni rozdział i koniec bloga
Usuń