poniedziałek, 19 listopada 2012

Rozdział 15

~~Vicki~~
Przy wyjściu Harry,którego wręcz nie nawidze dał mi okulary przeciwsłoneczne.
-A po chuja mi to?-zapytałam z sarkazmem.
-Vicki-upomniał mnie Liam
-Co?
-Przyda Ci się-powiedział Harry.Wtedy zza drzwi szpitalnych wyłonił się PAPARAZZI...Arrrr...
-Cholera-murknęłam pod nosem.Chłopcy i ich dziewczyny juz wyszli a ja zostałam w środku.Zebrałam się,wyszłam,paparazzi odrazu mnie otoczyło i zastawili wyjście.Poczułam czyjiś dotyk na nadgarstku,spojrzałam w przód,to był Louis.Wyciągnął mnie z tłumu i wsadził do busika.Usiadłam na samym końcu sama  i rozmyślałam,uświadomiłam sobie jak bardzo nie lubię Harry'ego.Po 10 minutach byliśmy w domu.Ściągnęłam converse,w skarpetkach poszłam do pokoju.Rzuciłam buty do garderoby,a sama poszłam się umyć.W ręczniku udałam się do garderoby.Wyciągnęłam z niej jedyną koszulę w kratę,rurki w czerwona kratę a do tego converse z Batman'a.Zeszłam na dół a na dole zobaczyłam jakiegoś PLASTIKA.A umówmy się ja NIENAWIDZĘ PLASTIKÓW.Podeszła do mnie na wysokich szpilach,bodajże 15 cm.
-Jak ona się w tym nie pozabija-pomyślałam.
-Hej Cleo jestem-powiedziała i wycignęla w moj stronę miotłe z 3 metrowymi pazurami.
-Siema Victoria-powiedziałam i uścisnęłam to coś.-Jesteś dziewczyną Harry'ego?-zapytałam.
-Tak a ty...sprzątaczką,kucharką,służącą?
-Nie przybraną siostrą Liam'a.-odpowiedziałam spokojnie co mnie samą dziwiło.W środku mnie się gotowało,ale zachowałam zimną krew.Poszłam po sok pomarańczowy,chapnęłam duży karton i kubek z Coli.Weszłam do pokoju,niby nie miałam co w nim robić ale zawsze się coś znalazło.Dziś akurat nie.Odwiązałam bandamy,spojrzałam na nadgarstek,wzięłam do ręki żyletkę i poprawiłam "I hate H.S".Wzięłam papier z toalety i obwiązałam nim nadgarstek,a na niego jeszcze zawiązałam bandame.Do pokoju wparowała Dan z jakimiś lekami,momentalnie schowałam żyletke.
-Lekarz ci to przepisał masz to brać-powiedziała i dała mi wyznaczoną dawkę na dzień.
-Przepraszam,że ci nie powiedziałam o Cleo,ale myślałam,że ze sobą zerwali.
-Spoko,rozumiem.-powiedziałam
-Robimy impreze idziesz?-zapytała.
-Why not?-powiedziałam,zaśmiałam się i zeszłam na dół z Dan.
_____________________________
Hejo kochane wiem ze nie bylo 3 komentarzy to mnie bardzo martwi ale nie moge zyc bez tego opowiadania.Dzisiaj troche krótki i nudny jak zawsze bo źle sie czuje....:(
Dobra kończe buziaki robaki papa :*

sobota, 10 listopada 2012

♥♥Rozdział serduszkowy♥♥

Co to jest ♥♥Rozdział serduszkowy♥♥?
Więc jest to taki specyficzny rozdział w którym będę dzieliła się z wami plotkami,zdjęciami,newsami itd.na temat ONE DIRECTION I JANOSKIANS.Ten rozdziały będą kiedy mi się będzie chciało dodać dla was jakieś nowe zdjęcia....


Oto kilka z nich:
Lou:







                                                          
                                                           Zayn:





                                                                     Liam:






___________________________
Posłuchajcie nadal mam myśli o tym,żeby usunąć bloga....serduszkowy robie bo mi się nudzi....Reszta (Niall,Harry,Luke,Jai,Beau,Daniel i James)w następnych SERDUSZKOWYCH.A i jeszcze jedno do even batman cares Dzięki za poinformowanie o tym,że usunęłaś bloga-sarkazm.

piątek, 9 listopada 2012

Koniec bloga?!

Słuchajcie usuwam bloga gdyż nikt go nie czyta i najprawdopodobniej skończy się na 14 rozdziale,a były plany na 60,80,90 itd.

Dlaczego usuwam?
Usuwam z racji tego ze nikt go nie czyta więc po co prowadzić...chociaż powiem ze to opowiadanie jest częścią mnie.Ale mniejsza o to kocham być bloggerką ale widzę ze mój blog już was męczy....



      Także postanowiłam usunąć bloga...i tyle...to chyba wszystko....Buziaki robaki...
  

 Z poważaniem Na Chaju 
Bonusik

poniedziałek, 5 listopada 2012

Rozdział 14

~~Liam~~
-Gotowi?-zapytałem jeszcze raz dla upewnienia.
-Tak-powiedział Niall opychający się orzeszkami.-Co?-zapytał
-Nic Niall'erze,nic-powiedziałem i wyszliśmy z domu.Zakluczyłem drzwi i wsiadłem do busika i ruszyliśmy w drogę do szpitala.Po 15 minutach wpadłem na oddział jak poarzony.
-O dzień dobry-powiedział lekarz.
-Witam mogę wejść do Victorii?-zapytałem
-Oczywiście-powiedział po czym uśmiechnął się do mnie.
Wszedłem po woli do sali ale jak zobaczyłem ją bladą leżącą z worami pod oczami to zakręciła mi się łza w oku.Gdy się odwróciła w moją strone przytuliłem ją mocno.Odkleiliśmy się od siebie i po chwili dziewczyny się do niej przytuliły.
~~Vicki~~
Było bardzo miło w ramionach dziewczyn ale jednak i tak wole chłopców.
-Dziewczyny dusicie mnie-powiedziałam słabo.
-Oj sorka-powiedziała Pam i wszystkie przestały.Przywitałam się ze wszystkimi,a Ci usiedli.
-Vicki udało nam się naprawić twoje BlackBerry-powiedział Zayn.
-Naprawdę?A kto rozgryzł ten telefon?-zapytałam
-Harry i to on naprawił ci telefon-powiedział Louis.Po tych słowach wstałam,podeszłam do Harry'ego i przytuliłam go.
-Dziękuję-powiedziałam po czym rozluźniłam uścisk.
-Nie ma za co (sorry nie wiem jak to napisać)-powiedział
-Ale i tak was nie "trawie"-powiedziałam a wszyscy łącznie ze mną się zaśmiali.-Liam mogę już wyjść?-zapytałam.
-Pójdę się spytać-powiedział i wyszedł
-Jejuuu...jak mi się chce kawyyy-jęknęłam
-Mi też-powiedziały jednogłośnie dziewczyny.Wtem wparował Liam
-Kochana Victorio możesz dzisiaj wyjść-powiedział.
-Yeah to się nazywa szczęście-powiedziałam i wstałam z łóżka.
-No mała zbieraj się pójdziemy na śniadanie kawe a później NIESPODZIANKA!
-Liam nie lubie niespodzianek
-Trudno.-powiedział a ja właśnie odwiązywałam bandamki na rękach,które nosiłam zawsze nawet pod prysznicem je miałam.Zdjęłam je a światło dzienne ujrzały moje  pocharatane od żyletki nadgarstki.Na nich miałam wyryte małe M.S.(Monica Stophen mama),M.S.(Michał Spohen tata),T.S.(Tomuś Sophen braciszek)a przed wyjazdem jeszcze J.S(Jenifer Silver BFF).Harry szarpnął mnie,łapiąc tak mocno za nadgarstki,że miałam łzy w oczach.Chyba zauważył blizny.
-Dlaczego?-spytał.
-Możesz mnie póścić to boli-wysyczałam przez zęby ze łzami w oczach.Rozluźnił uścisk a ja wyrwałam się,szarpnęłam ubrania i bandamy i wybiegłam do łazienki się przebrać.Żyletki nosze ze sobą wszędzie nawet do szkoły,na wypadek gdyby jakiś plastik mnie wkurzył.Wtedy wychodzę do toalety i robie sobie ślad,owijam papierem toaletowym i bandamą aby nikt nie widział.Tym razem zrobiłam to samo i wyszłam z łazienki.
______________________________
Hejo koffane.Słyszałyście nowe piosenki 1D i oglądałyście teledysk do Little Things?Fajne nie?
No i jak tam po długim weekendzie?
U mnie okropnie ale przeżyje...
         A tak jest ubrana Vicki:
      
  3 komentarze=nowy rozdział.