~~Liam~~
Wtedy zadzwonił mi telefon
-Halo?
-100 tysięcy na jutro inaczej młoda zginie-odezwał się gruby męski głos.-Spotkamy się na London Eye o 16.00-powiedział po czym się rozłaczył.
~~20 minut później Harry~~
Zakochałem się w Vicki już w samolocie i gdy dowiedziałem się,że leci do Wielkiej Brytanii modliłem się,żeby to ona była "siostrą" Liam'a,i stało się.Teraz jej nie ma...załamałem się jak się o tym dowiedziałem ale musze być silny dla niej.Ale przecież jest jeszcze moja dziewczyna Cleo.Ją też bardzo kocham i nie chce jej ranić.Moje przemyślenia przerwał Lou.
-Harry,Liam zjedzcie coś prosze
-Lou nie chce-powiedział Liam
-Nie jestem głodny-odparłem
-Chopaki nie żartujcie-powiedziała Danielle.Wtedy znowu usłyszałem telefon Liam'a.
-Halo?
-...
-Oczywiście
-...
-Będziemy napewno dozobaczenia.
[koniec rozmowy]
-Chłopaki dziewczyny zbieramy się znaleźli ich-powiedział Liam.
~~20 minut później~~
Dojechaliśmy na komende i wsiedliśmy do następnego samochodu.Dojechaliśmy na miejsce i najpierw do budynku weszli policjanci i kazali nam poczekać na zewnątrz.
~~Vicki~~
Siedziałam sama w "pokoju" i na stole leżał mały tępy nożyk.Wzięłam go do ręki i powoli przecinałam gruby sznur obwiązany wokół moich rąk i nóg.Usłyszałam krzyki i się popłakałam w końcu ktoś otworzył drzwi.W nich stanął Harry.Wstałam i rzuciłam mu się na szyje i błagałam aby mnie z tąd wyniósł.
_________________________________
Hejo kochane dziękuję za te 3 komentarze to bardzo motywujce.Polecam także bloga mojej BFF:http://onedirection-and-janoskians.blogspot.com/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz