-Szukaliśmy cię z Liam'em-odpowiedziała.Wyszłyśmy z parku i po drodze Dan zadzwoniła do Liam'a powiedziec ze mnie znalazła.Po chwili do nas dołączył Liam.On i Dan trzymali się za ręce,a ja szłam ze spuszczoną głową,bo nie chciałam im robić obciachu.Kątem oka (którego z medycznego punktu widzenia nie posiadam)spojrzałam na Danielle-Kogoś ona mi przypomina-pomyślałam.Wtedy Liam zaczął nucić ,,Back In Time"Pitbulla...
-Dan mam pytanko
-Słucham-odparła
-Czy to ty tańczyłaś w teledyku Pitbulla ,,Back In Time"?
-Tak ja.-powiedziała z uśmiechem.
-Vicki,Dan przeprowadza się jutro,reszta za tydzień.-wtrącił Liam
-Spoko.Mnie pasuje-odrzekłam z szerokim uśmiechem.
-To dobrze.Idziemy MSC?
-Oki-powiedziała Dan
-Jak chcecie-odparłam.
-To znasz juz MilkShake City?
-Na to wygląda-powiedziała szatynka.-Vicki powiedz jak się czujesz w Londynie?
-Nijak.Chcę wrócić do Polski.Tu czuje się dziwnie.Nie znam nikogo oprócz was,tęsknie za Matt'em moim chłopakiem znaczy się,i nawet nie znam miasta..No i to wszystko-moją wypowiedź przerwał telefon Liam'a.
-Halo?
-...
-Kiedy?
-Mhm.A mam pytanie..
-...
-Aha.Dobra dozobaczenia-odrzekł.
-Vicki,Dan jedziemy z zespołem w trase koncertową na 3 miesiące i Paul nasz menager powiedział,że Dan mozesz jechac,Vicki musisz.
-Nie tylko nie to!!-krzyknęłam
-Liam...dobra ale musze na czyms zarobić...
-Spokojnie Dan ty zatańczysz w 4 miastach,a resztę później się ustali.A co do ciebie Vicki to niestety musisz.
-To kiedy jedziemy?
-Za 8 dni.
-CO?!-wyplułam shake,którego kupiliśmy w MSC.-Japierdole nie jade,chce do domu do Matt'a-powiedziałam i spóściłam głowe.Z kieszeni moich mokrych rurek wyjęłam telefon.Chciałam zadzwonić do Matt'a.Wtedy zorientowałam się,że nie działa.
-FUCK!
-Co się stało?-zapytał Liam
-Kurwa Black Berry mi nie działa!
-Spokojnie.Ja mam kase i jutro kupimy ci nowy.A teraz masz dzwoń z mojego.-powiedział.Natychmiast odmówiłam.Dopiłam swojego shake i zanim zdążyłam wyrzucić kubeczek,Liam'a i Danielle już dopadły fanki.Zaczęły krzyczeć ,,Kocham cię Liam", ,,Zrobie dla ciebie wszystko" i coś tego typu.Chwilę później podeszła do mnie Danielle i zapytała czy możemy już iść.
~~15 minut poźniej~~
Dan otworzyła drzwi.O dziwo były otwarte.Weszłyśmy do środka,w salonie paliło się światło.Weszłyśmy dalej,a tam cały zespół i ich dziewczyny.Odrazu moją uwagę ,,przykuła"dziewczyna siedząca obok blondyna.Na sobie miała koszulke z Nirvany i czarne rurki.Przemknęłam cichutko i szybko przez salon i znalazłam się w swoim pokoju.Podreptałam do garderoby,rozpakowałam i ułożyłam zakupy i sięgnęłam po szarą koszulkę z nadrukiem,bordowe rurki i bluze.Weszłam do łazienki,odbyłam relaksującą kąpiel,poźniej nasmarowałam się balsamem truskawkowym.Umyte i rozczesane włosy spsikałam odżywką w sprayu.Wskoczyłam w ciuszki przygotowane wcześniej,w szafeczce pod lustrem znalazłam cienie do powiek,tusz do rzęs,kredke i czerwoną szminkę.Gdy tylko wyszłam,zamknęłam drzwi od WC odwróciłam się i na moim łóżku siedział Lokowaty.
-Nie umiesz czytać?To mój pokój cioto i radze Ci się wynosić,bo jak nie to Ci obije tą twoją piękną buźkę.-powiedziałam gniewnie.
-Spokojnie chciałem Cię poznać.
-Sierdalaj!-krzyknęłam a on nic.
-Spiepszaj-powiedziałam.Chwyciłam go za rękawy bluzy i wypchnęłam po za ,,tereny" mojego pokoju.Szybko zakluczyłam drzwi w rzaie czego aby już żaden palant tu nie wszedł.
~~Harry~~
-I co jaka jest?-zapytał Louis gdy zszedłem na dół.
-...
-Harry cholera powiedz coś!-warknął Zayn.
-Kim ona jest?-zapytał Niall.
-To ta brunetka z samolotu.
-Ale która?Tam były 2!-ryknął Zayn.
-Ta co na nas pierwsza najechała.
-Aha.-wtrącił Lou.
-A co was to tak ciekawi?-zapytała Eleanor.
-No właśnie?-dodała Pam i Perrie.
-A no tak jakoś,chcemy poznać ,,siostre" Liam'a.A co zazdrosne?-odpowiedział Zayn.
______________________________
Hejo;) słyszałyście już LWWY?Jak nie to macie link:http://www.youtube.com/watch?v=AbPED9bisSc&feature=branded.No to tyle słodziaki.Buziaki papa;*
heuheu fajny roździał, kiedy następny ?? Zapraszam do mnie http://onedirection-and-janoskians.blogspot.com/
OdpowiedzUsuń